Służebność przesyłu – jakie odszkodowanie?

  • Kto może ubiegać się o wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z gruntu przez przedsiębiorstwo państwowe?
  • Jak sprawdzić czy została ustanowiona służebność przesyłu?
  • Co zrobić, aby uzyskać wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z służebności przesyłu?
  • Przeciwko komu należy wytoczyć powództwo?
  • Za jaki okres mogę otrzymać wynagrodzenie?
  • W jakiej wysokości mam szanse otrzymać wynagrodzenie?

Na te i inne pytania odpowiadam tutaj.

Koniec użytkowania wieczystego – wysokość opłat przekształceniowych – cel ustawy, a rzeczywistość

Z dniem 1 stycznia 2019 r. prawo użytkowania wieczystego gruntów zabudowanych na cele mieszkaniowe przekształci się automatycznie w prawo własności tych gruntów. Stanie się tak na mocy ustawy z dnia 20 lipca 2018 r. o przekształceniu prawa użytkowania wieczystego gruntów zabudowanych na cele mieszkaniowe w prawo własności tych gruntów.

Jakie grunty podlegają przekształceniu?

Zgodnie z art. 1 ust. 2 ustawy przez grunty zabudowane na cele mieszkaniowe należy rozumieć nieruchomości zabudowane wyłącznie budynkami:

  1. mieszkalnymi jednorodzinnymi,
  2. mieszkalnymi wielorodzinnymi, w których co najmniej połowę liczby lokali stanowią lokale mieszkalne,
  3. o których mowa w pkt 1 lub 2, wraz z budynkami gospodarczymi, garażami, innymi obiektami budowlanymi lub urządzeniami budowlanymi, umożliwiającymi prawidłowe i racjonalne korzystanie z budynków mieszkalnych.

Kto skorzysta?

Beneficjentem przekształcenia z dniem 1 stycznia 2019 r. staną się użytkownicy wieczyści gruntów zabudowanych budynkami jednorodzinnymi i wielorodzinnymi, a zatem nie tylko osoby fizyczne będące właścicielami domów jednorodzinnych i lokali w domach wielorodzinnych, ale również – niejako przy okazji – podmioty takie jak spółdzielnie mieszkaniowe, spółki Skarbu Państwa, przedsiębiorcy.

Jak zmienić wpis w księdze wieczystej?

Podstawą do ujawnienia prawa własności gruntu w księdze wieczystej oraz ewidencji gruntów i budynków będzie zaświadczenie potwierdzające przekształcenie, wydane odpowiednio przez:

  • wójta (burmistrza, prezydenta miasta), zarząd powiatu albo zarząd województwa – w przypadku gruntów stanowiących własność jednostek samorządu terytorialnego,
  • lub starostę powiatu wykonującego zadanie z zakresu administracji rządowej – w przypadku gruntów stanowiących własność Skarbu Państwa.

Jak uzyskać zaświadczenie?

Zaświadczenie może zostać uzyskane:

  • na wniosek – w przeciągu 4 miesięcy od dnia jego złożenia;
  • automatycznie – w ciągu roku od dnia przekształcenia, tj. do dnia 1 stycznia 2020 r.
  • na wniosek właściciela lokalu uzasadniony potrzebą dokonania czynności prawnej mającej za przedmiot lokal albo właściciela gruntu uzasadniony potrzebą ustanowienia odrębnej własności lokalu – w terminie 30 dni od dnia otrzymania wniosku

W zaświadczeniu potwierdzony zostanie fakt przekształcenia oraz znajdzie się informacja o obowiązku wnoszenia rocznej opłaty przekształceniowej, jej wysokości i okresie wnoszenia, a także możliwości wniesienia jednorazowej opłaty.

Czy opłatę przekształceniową można zapłacić jednorazowo?

Zgodnie z art. 7 ust. 7 ustawy użytkownik wieczysty w każdym czasie trwania obowiązku wnoszenia opłaty przekształceniowej może zgłosić właściwemu organowi na piśmie zamiar jednorazowego jej wniesienia w kwocie pozostającej do spłaty. Wysokość opłaty jednorazowej odpowiadać będzie iloczynowi wysokości opłaty obowiązującej w roku, w którym zgłoszono zamiar wniesienia opłaty jednorazowej, oraz liczby lat pozostałych do upływu okresu pozostałego (20 lat).

Czy są bonifikaty przy jednorazowej opłacie, a jeśli tak to jakie i dla kogo?

Przy skorzystaniu z opcji jednorazowej opłaty przekształceniowej w przypadku gruntu stanowiącego własność Skarbu Państwa, osobom fizycznym będącym właścicielami budynków mieszkalnych jednorodzinnych lub lokali mieszkalnych lub spółdzielniom mieszkaniowym przysługuje bonifikata od tej opłaty w wysokości:
– 60% – w przypadku gdy opłata jednorazowa zostanie wniesiona w roku, w którym nastąpiło przekształcenie;
– 50% – w przypadku gdy opłata jednorazowa zostanie wniesiona w drugim roku po przekształceniu;
– 40% – w przypadku gdy opłata jednorazowa zostanie wniesiona w trzecim roku po przekształceniu;
– 30% – w przypadku gdy opłata jednorazowa zostanie wniesiona w czwartym roku po przekształceniu;
– 20% – w przypadku gdy opłata jednorazowa zostanie wniesiona w piątym roku po przekształceniu;
– 10% – w przypadku gdy opłata jednorazowa zostanie wniesiona w szóstym roku po przekształceniu.

W przypadku wniesienia opłaty jednorazowej za przekształcenie gruntu stanowiącego własność jednostki samorządu terytorialnego, właściwy organ może udzielić osobom fizycznym będącym właścicielami budynków mieszkalnych jednorodzinnych lub lokali mieszkalnych lub spółdzielniom mieszkaniowym bonifikaty od tej opłaty na podstawie uchwały właściwej rady albo sejmiku. Przykładowy wykaz bonifikat znajduje się poniżej.

Gdańsk – 95%
Poznań – 95% (projekt uchwały)
Warszawa – 98-10%
Kraków – 60-10%
Łódź – 60-10%
Lublin – 60-10%
Olsztyn – 60-10%
Białystok– 60-10%
Rzeszów – 60-10%
Bydgoszcz- 60-10%
Wrocław – 60-10% (projekt uchwały)
Kielce – 50-10%
Katowice – brak
Zielona Góra – brak
Gorzów Wielkopolski – brak
Szczecin – brak
Opole –brak 
Toruń – brak
źródło: Muratorplus

Warto dodać, że użytkownicy wieczyści z niskimi dochodami będą mogli korzystać z 50% bonifikaty w opłacie przekształceniowej, jeśli miesięczny dochód na członka gospodarstwa domowego nie przekracza połowy „przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej w roku poprzedzającym rok, za który opłata ma być wnoszona”.

To ile w końcu wyniesie opłata?

Właściwy organ poinformuje użytkownika na piśmie o wysokości opłaty jednorazowej, w terminie 14 dni od dnia zgłoszenia. Jeżeli użytkownik nie zgodzi się z wysokością opłaty jednorazowej, może złożyć do właściwego organu, w terminie 2 miesięcy od dnia doręczenia informacji, wniosek o ustalenie wysokości opłaty jednorazowej w drodze decyzji.

Czy można złoży wniosek wcześniej?

Wnioski o wydanie zaświadczenia złożone przed dniem 1 stycznia 2019 r. będą bezprzedmiotowe, bowiem nie będzie jeszcze istniała podstawa do wydania zaświadczeń. O przekształceniu decyduje stan faktyczny na nieruchomości istniejący w dniu 1 stycznia 2019 r. Dlatego też wydanie zaświadczenia przed tą datą jest niemożliwe i w takim wypadku zostanie wydane postanowienie o odmowie wydania zaświadczenia.

Czy wysokość opłaty może ulec zmianie, czy zostanie uregulowana na stałe?

Niestety, wysokość opłaty będzie waloryzowana, nie częściej jednak niż co 3 lata o GUS-owski wskaźnik zmian cen nieruchomości (ewentualnie wskaźnik inflacji), który publikowany jest w formie obwieszczenia prezesa GUS w Dzienniku Urzędowym Rzeczypospolitej Polskiej „Monitor Polski”.

Waloryzacji będzie dokonywał organ właściwy do wydania decyzji o przekształceniu, czyli w przypadku gruntów państwowych – starosta, zaś samorządowych – odpowiednio wójta (burmistrza, prezydenta miasta), zarząd powiatu albo zarząd województwa.

Czy sprzedaż lub darowizna lokalu przed zakończeniem 20-letniego okresu uiszczania opłaty przekształceniowej zwolni z obowiązku uiszczania opłaty?

Jedynie zbywca zostanie zwolniony, obowiązek dokonywania pozostałych do uiszczenia opłat przejdzie na nabywcę lokalu.

Co zmieni się w księdze wieczystej lokalu?

Od dnia ustanowienia wysokości opłaty w dziale III księgi wieczystej nastąpi wpis roszczenia Skarbu Państwa lub jednostki samorządu terytorialnego o opłatę. Dopiero wniesienie wszystkich opłat albo dokonanie opłaty jednorazowej spowoduje wydanie z urzędu, przez właściwy organ, w terminie 30 dni od dnia wniesienia opłat albo opłaty jednorazowej, zaświadczenia o ich wniesieniu, które trzeba będzie załączyć do wniosku o wykreślenie w dziale III księgi wieczystej wpisu roszczenia o opłatę.

Skoro to takie proste, to w czym problem?

Ano, w aktualizacji wysokości opłaty… Zgodnie z ustawą użytkownicy wieczyści rokrocznie będą płacić opłatę przekształceniową, której wysokość jest równa wysokości opłaty rocznej z tytułu użytkowania wieczystego, która obowiązywałaby w dniu przekształcenia, czyli 1 stycznia 2019 r.

Opłatę tę, jak napisałam powyżej, będzie można także uregulować jednorazowo. Opłatę należną za rok 2019 wnosi się w terminie do dnia 29 lutego 2020 r.

Jako, że chodzi o opłatę, która obowiązywać będzie dokładnie w dniu 1 stycznia 2019 r. włodarze miast w ostatnich miesiącach zaczęli wypowiadać dotychczasowe opłaty roczne z tytułu użytkowania nieruchomości użytkownikom wieczystym i …. podwyższać ich wysokość! Jeśli nie zdążą na czas postępowania w sprawach aktualizacji opłat rocznych z tytułu użytkowania wieczystego oraz aktualizacji lub ustalenia stawek procentowych tych opłat (wszczęte i niezakończone przed dniem przekształcenia), toczyć się będą nadal po tym dniu, na podstawie przepisów dotychczasowych.

Samorządy będą mogły wszczynać aktualizacje opłat również po 1 stycznia 2019 r. w odniesieniu do tych gruntów, które będą podlegały tzw. przekształceniu opóźnionemu, np. gruntów będących w trakcie zabudowy.

Jak i gdzie się odwołać?

Od podwyżki opłaty za użytkowanie wieczyste można się  odwołać do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w ciągu 30 dni od daty doręczenie wypowiedzenia, poprzez złożenie wniosku o ustalenie, że podwyższenie jest bezzasadne lub niezasadne w kwestionowanej wysokości.

Kto nie musi się obawiać podwyżki?

Podwyżki nie muszą się obawiać tylko ci, którzy dostali ją w ciągu ostatnich 3 lat. Zgodnie z art. 77 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami aktualizowania opłat nie może być dokonywane częściej niż raz na 3 lata:

Wysokość opłaty rocznej z tytułu użytkowania wieczystego nieruchomości gruntowej, z zastrzeżeniem ust. 2 i 2a, podlega aktualizacji nie częściej niż raz na 3 lata, jeżeli wartość tej nieruchomości ulegnie zmianie. Zaktualizowaną opłatę roczną ustala się, przy zastosowaniu dotychczasowej stawki procentowej, od wartości nieruchomości określonej na dzień aktualizacji opłaty.

Zgodnie z ust. 2 i 2a tegoż artykułu:
Jeżeli wartość nieruchomości gruntowej na dzień aktualizacji opłaty rocznej byłaby niższa niż ustalona w drodze przetargu cena tej nieruchomości w dniu oddania jej w użytkowanie wieczyste, aktualizacji nie dokonuje się. W przypadku nieruchomości oddanych w użytkowanie wieczyste na cele mieszkaniowe przepis stosuje się w okresie 5 lat, licząc od dnia zawarcia umowy o oddanie nieruchomości w użytkowanie wieczyste.
2a. W przypadku gdy zaktualizowana wysokość opłaty rocznej przewyższa co najmniej dwukrotnie wysokość dotychczasowej opłaty rocznej, użytkownik wieczysty wnosi opłatę roczną w wysokości odpowiadającej dwukrotności dotychczasowej opłaty rocznej. Pozostałą kwotę ponad dwukrotność dotychczasowej opłaty (nadwyżka) rozkłada się na dwie równe części, które powiększają opłatę roczną w następnych dwóch latach. Opłata roczna w trzecim roku od aktualizacji jest równa kwocie wynikającej z tej aktualizacji.

Ekspresowa nowelizacja z 6 grudnia 2018 r.

Ustawa ta zostanie w najbliższych dniach znowelizowana ustawą z dnia 6 grudnia 2018 r. o zmianie ustawy o przekształceniu prawa użytkowania wieczystego gruntów zabudowanych na cele mieszkaniowe w prawo własności tych gruntów. Jak wynika z wymiany korespondencji międzyresortowej projektowi nowelizacji został nadany priorytet i jest procedowany w trybie obiegowym. 7 grudnia ustawa została przekazana Prezydentowi i Marszałkowi Senatu i wejdzie w życie z dniem następującym po dniu ogłoszenia.

Przepisy noweli umożliwiają spółdzielniom mieszkaniowym i przedsiębiorcom wybór systemu płatności za przekształcenie między:

  • zasadą 20 opłat i ewentualną dopłatą w przypadku przekroczenia limitu pomocy de minimis,
  • zasadą opartą o płatność długoterminową przez okres 99 lat, licząc od dnia przekształcenia, jeżeli stawka procentowa opłaty wynosi 1 % albo przez okres 50 lub 33 lat, licząc od dnia przekształcenia, jeżeli stawka procentowa opłaty wynosi 2% -3 %.

Dotychczasowy użytkownik wieczysty gruntu będący przedsiębiorcą będzie mógł w terminie do dnia 31 marca 2019 r. złożyć właściwemu organowi oświadczenie o zamiarze wnoszenia opłaty z tytułu przekształcenia w jednej ze wskazanych wyżej form.

Co z inwestycjami w trakcie budowy?

Dla inwestycji mieszkaniowych nie oddanych do użytkowania przed dniem 1 stycznia 2019 r., w których procesy sprzedaży mieszkań zostały rozpoczęte, ale nie zostały ukończone przed dniem 1 stycznia 2019 r., a także dla inwestycji, które będą oddane do użytkowania po dniu 1 stycznia 2019 r., zaproponowano przesunięcie momentu przekształcenia użytkowania wieczystego na dzień przeniesienia własności ostatniego lokalu mieszkalnego w budynku, tak aby beneficjentamiprzekształcenia stały się osoby, które zamieszkują w budynku.

Co z dotychczasowymi postępowaniami?

W myśl art. 26 ust. 1 ustawy o przekształceniu prawa użytkowania wieczystego gruntów zabudowanych na cele mieszkaniowe w prawo własności tych gruntów – postępowania w sprawie przekształcenia prawa użytkowania wieczystego gruntu zabudowanego na cele mieszkaniowe – wszczęte na podstawie dotychczasowej ustawy tj. ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przekształceniu prawa użytkowania wieczystego w prawo własności nieruchomości (Dz. U. z 2012 r. poz. 83 ze zm.) i niezakończone decyzją ostateczną do dnia 31 grudnia 2018 r., umarza się, jeżeli użytkownik wieczysty lub współużytkownicy wieczyści, których suma udziałów wynosi co najmniej połowę, nie złożą do dnia 31 marca 2019 r. organowi, o którym mowa w tej ustawie, oświadczenia o prowadzeniu dalszego postępowania na podstawie dotychczasowej ustawy, tj. ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przekształceniu prawa użytkowania wieczystego w prawo własności nieruchomości.

Z powyższego wynika zatem, iż jeżeli współużytkownicy wieczyści danej nieruchomości chcą kontynuować postępowanie prowadzone w trybie tzw. „starej” ustawy z 2005 r., powinni w terminie do dnia 31.03.2019 r. złożyć oświadczenie w tym zakresie do organu, który prowadzi to postępowanie.

Zadośćuczynienie za życie w smogu – co Wy na to?

Nadeszła zima i kolejny raz przywitaliśmy problem smogu w wielu polskich miastach. Tak się złożyło, że w tym roku właśnie w Katowicach, które również borykają się z problemem smogu, odbywa się szczyt klimatyczny ONZ. Jest to doskonała okazja by pod naciskiem opinii publicznej przeforsować w Sejmie projekt ustawy zakładającej, że alarm smogowy ogłaszany będzie przy mniejszej wysokości stężenia pyłów w powietrzu, niż dotychczas. Projekt niestety na dzień dzisiejszy nie jest procedowany w związku z negatywnym stanowiskiem rządu (projekt został wniesiony przez Nowoczesną), którego część cytuję poniżej:

Mając na uwadze powyższe, resort środowiska podejmie prace legislacyjne zmierzające do określenia nowego, zaostrzonego poziomu alarmowego i informowania dla pyłu zawieszonego PM10 niezwłocznie po uzgodnieniu ich wysokości z ministrem właściwym do spraw zdrowia i Pełnomocnikiem Prezesa Rady Ministrów ds. programu „Czyste Powietrze”.

Reasumując, Rząd Rzeczypospolitej Polskiej negatywie ocenia poselski projekt ustawy o zmianie ustawy – Prawo ochrony środowiska zawarty w druku nr 2702.

Na początek trochę informacji …

Przyjęte w Polsce normy zanieczyszczenia powietrza, uznawane za umiarkowane zanieczyszczenie są znacznie wyższe niż w innych krajach. Przykładowo we Francji jest to PM10=80 ug/m3, w Czechach i na Słowacji 150 ug/m3, a w Polsce aż 300 ug/m3.

źródło: Polski Alarm Smogowy, cały film dostępny pod tym linkiem, gdzie można zobaczyć jak wygląda powietrze przy stężeniu powodującym konieczność ogłoszenia alarmu smogowego w Polsce.

Dlaczego przyjęto różne normy dla poszczególnych państw członkowskich UE?

Dyrektywa 2008/50/EC pomimo dobrze udokumentowanych skutków zdrowotnych wysokich jednorazowych stężeń pyłów zawieszonych PM10 i PM2,5 określa jedynie poziomy informowania i poziomy alarmowe dla SO2, NO2 i ozonu. Tym samym państwa członkowskie UE nie maja obowiązku ustanawiać takich poziomów dla pyłów zawieszonych (PM10, PM2,5), każdy kraj może przyjąć własne lub może ich nie przyjmować wcale.

Jeszcze przed 2012 r. w Polsce obowiązywały niższe normy – poziom alarmowy ogłaszany był dla PM 10, gdy osiągnięto zanieczyszczenie w jednostkach 200 μg/m3. Niestety, 24 sierpnia 2012 r. Minister Środowiska wydał rozporządzenie w sprawie poziomów niektórych substancji w powietrzu i zwiększył ten poziom do 300m, co stanowi trzykrotność europejskiej średniej. Czy jako Polacy mamy bardziej wytrzymałe płuca? Nie sądzę.

Jakie normy przyjęła WHO?

W związku z silnym wpływem na zdrowie i życie ludzkie krótkoterminowej ekspozycji na zanieczyszczenia pyłowe, zalecenia Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) odnośnie dopuszczalnych stężeń dobowych wynosi 25 μg/m3 dla PM 2.5 oraz 50 μg/m3 dla PM 10.

Obowiązujący obecnie w Polsce dla stężeń dobowych pyłu PM10 poziom informowania wynosi 200 μg/m3, zaś poziom alarmowy aż 300 μg/m3, czyli odpowiednio czterokrotnie, i aż sześciokrotnie przekraczający wytyczne WHO.

Polski poziom informowania dla PM10 (200 μg/m3) oznacza, że równocześnie występuje stężenie i PM 2.5 wynoszące 120–160 μg/m3, czyli 6–8 krotnie przewyższający zalecenia WHO.

W przypadku poziomu alarmowego dla PM10 (300 μg/m3) stężenia PM 2.5 mieszczą się w przedziale 180–240 μg/m3, a więc 7-10 krotnie przekraczają zalecenia WHO.

źródło: Polski Alarm Smogowy

Dlaczego Polsce nie opłaca się ustanowienie niższego poziomu alarmowego?

Rząd policzył, że gdyby zastosować poziomy francuskie (80 ug/m3 pyłu PM10) to liczba dni „alarmowych” w 2015 roku w Polsce wyniosłaby 191, a rok później – 142. Jeżeli byłoby to zaproponowane 100 ug/m3 to alarmów byłoby 131 w 2015 roku i 101 w 2016.

Ogłoszenie poziomu alarmowego wiąże się z koniecznością podjęcia przez władze lokalne i regionalne specjalnych działań na rzecz zmniejszenia zanieczyszczenia powietrza na danym obszarze np. poprzez wprowadzenie darmowej komunikacji miejskiej, intensywniejszą kontrolę palenisk, ograniczenie ruchu samochodowego w centrum miast czy nadzwyczajną kontrolę zakładów przemysłowych. Potrzebowalibyśmy wtedy dodatkowej liczby funkcjonariuszy oraz odpowiednich środków finansowych.

Środki by się znalazły, lecz jak to wygląda wizerunkowo? Kraj, w którym przez  1/3 roku „nie da się oddychać” nie brzmi tak zachęcająco, jak osławione zielone Mazury czy urokliwe Podlasie. Z raportu Najwyższej Izby Kontroli, który w piątek 7 grudnia ma być prezentowany na szczycie COP24, wynika, że ze zgromadzonych 6,5 mld zł środków na rachunku Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska w pierwszej połowie 2017 r. tylko 210 mln przeznaczono na ochronę powietrza.

Szczyt szczytem, a znajomi z większych aglomeracji, którym mocno doskwiera problem smogu pytają mnie jak wymusić na ustawodawcy bardziej pro-ekologiczne i skuteczne podejście do tego problemu. Może jakiś pozew? Proszę bardzo.

Potrzebne nam będą wiarygodne dane…

Rybnik – pod względem stężeń rocznych PM10 zajmuje 3. miejsce w Polsce. Średnia roczna wynosi 53 µg/m3. Na pierwszym miejscu jest Żywiec, następnie Pszczyna (w obu miastach 58 µg/m3).

Nie od dziś wiadomo bowiem, że Polska jest jednym z krajów UE z najgorszą jakością powietrza. Według raportu NIK o o ochronie powietrza przed zanieczyszczeniami każdy statystyczny mieszkaniec Rybnika wypala w ciągu roku wraz ze smogiem ponad 6 tys. papierosów! NIK alarmuje, że wśród prawie 3 tys. miast z całego świata ujętych w bazie Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), wg. danych za lata 2012 – 2015, w pierwszej setce najbardziej zanieczyszczonych państw europejskich pod względem PM10 znajdowało się aż 45 polskich miast.

Choć za najbardziej szkodliwą substancją uznaje się benzoalfapirenem B(a)P, to właśnie drobne pyły PM2,5 odpowiadają za śmiertelność na poziomie 46 000 osób rocznie – raportuje NIK.

Zbierając dane warto zajrzeć także do najnowszego raportu WHO na temat wpływu zmian klimatu na zdrowie (dostępny tutaj w j. angielskim).

A więc kogo należy pozwać?

Jeśli życie zatruwa nam sąsiadujący zakład przemysłowy najlepiej dochodzić zadośćuczynienia od niego, posiłkując się brzmieniem art. 144 kodeksu cywilnego. Zgodnie z nim:

Właściciel nieruchomości powinien przy wykonywaniu swego prawa powstrzymywać się od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych.

Możliwość dochodzenia zadośćuczynienia „za smog” od Skarbu Państwa

Można też próbować pozwać Skarb Państwa, tak jak zrobił to w już w 2015 r. Oliwier Palarz z Rybnickiego Alarmu Smogowego. Rybniczanin wniósł pozew przeciwko Ministerstwu Środowiska, domagając się domagał się 50 tys. zł zadośćuczynienia. Co prawda bitwę w Sądzie Rejonowym przegrał, ale wsparty przez Rzecznika Praw Obywatelskich w apelacji może osiągnąć swój cel.

Podstawą do żądania zadośćuczynienia są art. 24 § 1 i 448 kc.

art. 24 § 1 Ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny.

art. 448 W razie naruszenia dobra osobistego sąd może przyznać temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone, odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę lub na jego żądanie zasądzić odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez niego cel społeczny, niezależnie od innych środków potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia.

Kto może dochodzić zadośćuczynienia?

Jak wykazałam powyżej problem smogu dotyczy ok. 45 miast w Polsce, w  tym głównie miast w województwie śląskim, małopolskim, a także dużych aglomeracji jak Warszawa oraz miejsc, gdzie położone są duże zakład przemysłowe. W mojej ocenie to mieszkańcy tych miast mają największe szanse na wygraną.

W przypadku tych osób konieczne będzie wykazanie związku pomiędzy stanem powietrza, a  możliwością korzystania przez nich z parków miejskich w określonym czasie. Mimo, że w judykaturze nie utarł się jeszcze pogląd, że prawo do korzystania z czystego powietrza jest dobrem osobistym, to można wywieść, że uniemożliwienie korzystania z czystego powietrza ogranicza naszą wolność osobistą, narusza życie prywatne i/lub rodzinne.

Zadośćuczynienia może dochodzić zatem każdy, o ile wykaże, że w skutek zanieczyszczonego powietrza nie mógł w danym okresie korzystać ze swobody poruszania się, nie narażając się przy tym na ujemne efekty dla zdrowia.

Czy  osoba, która zachorowała w skutek zanieczyszczenia powietrza (lub też której pogłębienie się spowodował smog) może dochodzić zadośćuczynienia?

Zdrowie jest dobrem osobistym, chronionym nie tylko ustawowo, ale i konstytucyjnie. Pochodną uznania, że zdrowie jest chronionym dobrem osobistym jest także uznanie naszego prawa do  życia w czystym środowisku naturalnym, wolnym od szkodliwych substancji. Można więc dochodzić zadośćuczynienia za naruszenie dobra osobistego (za nadszarpnięte zdrowie).

Zauważcie jednak, że wykazanie pewnego związku między smogiem a konkretną chorobą jest trudne, ponieważ biegły lekarz (o którego opinię należałoby się zwrócić wykazując wpływ zanieczyszczenia na powstanie bądź rozwój choroby) zazwyczaj nie będzie mógł postawić jednoznacznej diagnozy,  że to właśnie zanieczyszczone powietrze spowodowało astmę, obturacyjną chorobę płuc czy raka płuc. W takim przypadku od uznania sądu zależeć będzie czy zasądzi zadośćuczynienie opierając się na zasadzie logicznego rozumowania i doświadczenia życiowego oraz biorąc pod uwagę wykazane przez biegłego prawdopodobieństwo wpływu smogu na zdrowie.

Co musisz udowodnić?

Jeśli wykażesz, że zanieczyszczone powietrze powoduje, że ograniczone zostają twoje możliwości spędzania czasu poza domem, nie możesz uprawiać w mieście aktywności fizycznej lub chociażby przewietrzyć mieszkania, to Sąd może uznać, że twoje dobro osobiste w postaci swobody poruszania się zostało naruszone i zasądzi zadośćuczynienie.

Mimo, że w Polsce nie było jeszcze korzystnego rozstrzygnięcia w takiej sprawie Europejski Trybunał Praw Człowieka wydał już wiele wyroków, w których połączył zanieczyszczenie środowiska z naruszeniem art. 8 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, a zatem z naruszeniem  prawa do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego, a także mieszkania.

Dzięki wyrokom ETPCz wydaje się, że istnieje pole do przekonania sądów o słuszności swojej argumentacji, zwłaszcza, że ostatnio Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z dnia 22 lutego 2018 r. w sprawie C‑336/16 Komisja p. Polsce uznał, że Polska naruszyła prawo Unii w kwestii jakości powietrza przekraczając od 2007 r. do co najmniej 2013 r.  dopuszczalne wartości stężenia szkodliwego pyłu, które ustanowione zostały w Załączniku III pkt 1 dyrektywy 1993/30/WE.

Oczywiście każdy przypadek jest indywidualny i dlatego też jako taki należy go rozpatrywać.

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej skontaktuj się ze mną: szymanska@kancelariaszymanska.com

Więcej na temat norm obowiązujących w Polsce i innych krajach UE znajdziesz tutaj.

Tu sprawdzisz aktualny poziom stężenia PM10 i PM2,5 w twoim mieście